Załubska Studio

Często myślimy o domu jako o zbiorze przedmiotów: wygodnej kanapy, funkcjonalnej kuchni czy modnego koloru ścian. Jednak dla Twojego mózgu dom to coś znacznie ważniejszego – to system bodźców, który nieustannie, co sekundę, „rozmawia” z Twoim układem nerwowym. Prawda jest taka, że architektura i wystrój wnętrz nie są tylko kwestią estetyki. To biologia. Jak zauważył wybitny architekt Richard Neutra: „Projektowanie to dawanie formy życiu”. Jeśli ta forma nie współgra z naszymi naturalnymi potrzebami, dom – zamiast nas wspierać – staje się cichym źródłem przewlekłego napięcia.
Jednym z najbardziej fascynujących odkryć ostatnich lat w dziedzinie neuroprojektowania są badania nad wpływem geometrii przestrzeni na nasz poziom kortyzolu. Badania przeprowadzone przez naukowców z Salk Institute for Biological Studies wykazują, że nasze mózgi są ewolucyjnie zaprogramowane do skanowania otoczenia pod kątem bezpieczeństwa. Wysokie sufity stymulują myślenie abstrakcyjne i kreatywność, podczas gdy niższe dają poczucie przytulności i skupienia. Jednak najważniejszym czynnikiem jest tzw. „poczucie schronienia” (refuge). Jeśli Twoje wnętrze jest zbyt otwarte (tzw. totalny open space), Twój pień mózgu może pozostawać w stanie lekkiego, ale stałego czuwania. Dom potrzebuje „pleców” – miejsc, w których czujemy się osłonięci, co pozwala naszemu układowi przywspółczulnemu wreszcie się zregenerować.
Współczesna wyspa kuchenna to wspaniały wynalazek, o ile rozumiemy jej psychologiczną rolę. W psychologii designu kuchnia to miejsce „karmienia” – nie tylko fizycznego, ale i emocjonalnego. Warto zadbać, by projekt kuchni nie izolował osoby przygotowującej posiłek. Badania nad proksmiką (nauką o dystansie między ludźmi) wskazują, że wspólne gotowanie i kontakt wzrokowy budują więzi silniejsze niż wspólne oglądanie telewizji. Zamiast traktować kuchnię jako sterylną strefę roboczą, warto pomyśleć o niej jako o „moście”. Odpowiednie ustawienie wyspy czy blatu, które pozwala na swobodną rozmowę i kontakt z resztą domowników, sprawia, że codzienne obowiązki przestają być ciężarem, a stają się rytuałem bliskości.
W mojej pracy często łączę wiedzę o designie z psychologią i pracą z systemem rodzinnym. Dom często nieświadomie odzwierciedla nasze wewnętrzne blokady. Jeśli masz trudność z wyznaczeniem granic w życiu, prawdopodobnie Twój dom również ich nie posiada. Jeśli czujesz się przytłoczona nadmiarem obowiązków, Twoja przestrzeń może być przeładowana bodźcami, które nie pozwalają Ci „domknąć cyklu” odpoczynku. Zrozumienie tej zależności jest kluczem do stworzenia wnętrza, które nie tylko ładnie wygląda na zdjęciach, ale realnie poprawia jakość Twoich relacji i zdrowia psychicznego.
Twoja droga do domu, który wspiera
Projektowanie to nie tylko wybór materiałów. To proces szycia przestrzeni na miarę Twojej wrażliwości, Twojej historii i Twojego ciała. Jeśli czujesz, że Twoje obecne wnętrze Cię nie niesie, albo stoisz przed wyzwaniem stworzenia nowego domu i chcesz, by od początku był Twoim sprzymierzeńcem – zapraszam Cię na rozmowę.
Podczas wspólnej konsultacji lub pracy nad projektem, przyjrzymy się nie tylko rzutom i instalacjom, ale przede wszystkim temu, jak każda linia i każdy materiał wpłyną na Twój codzienny dobrostan.
Stwórzmy razem przestrzeń, która pozwoli Ci być najlepszą wersją siebie.
O autorce: Agnieszka Załubska – projektantka wnętrz i ekspertka psychologii designu. W Załubska Studio w Poznaniu oraz online pomagam tworzyć przestrzenie, które wspierają dobrostan i relacje domowników.